logo
Powrót do bazy wiedzy

Daj się powieść...

„Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych” - Piotr Tarczyński

Czasem mniej znaczy więcej – ważne, by to, co czytamy, zostawiało w nas trwały ślad i narzędzia do analizy rzeczywistości. Książka Piotra Tarczyńskiego „Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych” to nie tylko kronika amerykańskich lęków. To przede wszystkim studium mechanizmów manipulacji, które – jak słusznie zauważasz – na polskim podwórku mają się równie dobrze, co za oceanem.

„Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych” - Piotr Tarczyński

Teorie spiskowe to nie jest jedynie „nieszkodliwe gadanie”,to potężne narzędzie polityczne, które potrafi zmobilizować tłumy, ale i zniszczyć zaufanie do instytucji państwowych. Piotr Tarczyński w swojej książce pokazuje, jak ta „architektura kłamstwa” jest budowana.

„Teorie spiskowe wprowadzają porządek tam, gdzie panuje chaos; zmieniają wątpliwości w pewność; złożone zjawiska do prostego schematu, w którym wszystko dzieje się dlatego, że ktoś tak postanowił. Narracja spiskowa w atrakcyjnej, naznaczonej emocjonalnie formie wyraźnie wskazuje, kto jest dobry, a kto zły...”- Piotr Tarczyński

W świecie pełnym niepewności, globalnych kryzysów i skomplikowanych zależności, ludzki mózg szuka drogi na skróty. Teorie spiskowe dają nam iluzję kontroli.

Obecnie w debacie publicznej dominuje zasad najpierw teza, potem dowody. W nauce i rzetelnym dziennikarstwie proces jest odwrotny – zbieramy fakty i na ich podstawie wyciągamy wnioski. W świecie teorii spiskowych mamy do czynienia z tzw. efektem potwierdzenia (confirmation bias). Tutaj lider opinii stawia śmiałą, często absurdalną tezę z taką pewnością, że odbiorca zaczyna wątpić we własną racjonalność. Zwolennicy teorii spiskowej wykonują ogromną pracę szukają tylko tego, co pasuje do ich układanki. Wszystko inne nazywają „manipulacją mediów” lub „ukrywaniem prawdy”. Ilość czasu poświęcona na szukanie tych „dowodów” sprawia, że człowiek czuje się ekspertem, kimś, kto „przejrzał na oczy”.

To, co przeraża najbardziej, to fakt, że teorie spiskowe stały się elementem oficjalnego dyskursu politycznego. Jako społeczeństwo musimy wypracować mechanizmy obronne – nie poprzez wyśmiewanie, ale poprzez cierpliwą edukację i pokazywanie, jak działają te „oślizgłe macki” dezinformacji. Tarczyński daje nam do tego świetne argumenty.


Agnieszka Kraińska

Agnieszka Kraińska

WOS na Głowie

Udostępnij: