Daj się powieść...
"Ludowa historia Polski" - Adam Leszczyński
Warto mieć świadomość historycznej narracji, ponieważ to, jak opowiadamy o przeszłości, definiujemy naszą teraźniejszość. Czytając te książkę, musimy przygotować się na konfrontację z obrazem Polski, którego próżno szukać w patriotycznych czytankach.

Książka Adama Leszczyńskiego to lektura wymagająca ogromnego skupienia i uważności. Nie jest łatwo czytać o wielowiekowym wyzysku chłopów – stanowiących przecież przytłaczającą większość naszych przodków – oraz o ich dramatycznych, często krwawo tłumionych próbach oporu. Ogromnym atutem tej publikacji jest jej warsztat naukowy. Autor opiera się na bogatym materiale źródłowym, faktach i dokumentach, skutecznie odzierając dzieje Polski z barwnych, ale często zniekształcających rzeczywistość legend.
Leszczyński precyzyjnie punktuje mechanizmy polityki historycznej, która przez dekady serwowała nam wizję dziejów usłaną wyłącznie szlachetnością i oddaniem dobru wspólnemu. Autor demaskuje konkretne konstrukty myślowe. Pierwszy z nich to „mit sarmacki” gdzie część społeczeństwa(do dziś) żyje w przekonaniu o wyższości panujących nad poddanymi. Ci jako „prymitywny lud” traktowani byli jako niezdolni do samostanowienia, co uzasadniało potrzebę „opieki” elit. Ten pogląd dziś, sprawnie został zagospodarowany przez współczesnych polityków konserwatywnych. Takie podejście wywoływało konflikty społeczne które bagatelizowano lub całkowicie pomijano, ostatecznie ubierano w szaty walki narodowowyzwoleńczej, sugerując, że ból istnienia jednostki jest ceną, którą warto płacić za byt państwowy.
To, co w tej książce uderza najmocniej, to przywrócenie świadomości o proporcjach pomiędzy elitami a resztą społeczeństwa. Przez wieki pisasano historię z perspektywy mniejszości jaką stanowiła szlachta, ignorując losy większości mieszkańców Rzeczypospolitej.
„Chłopi stanowili siedem czy osiem dziesiątych populacji Rzeczypospolitej przez dziewięćdziesiąt procent czasu jej istnienia. Tymczasem o ich dziejach pisano, jakby byli mniejszością, a przynajmniej zamkniętym i obcym dla autora oraz czytelnika światem”.
Dziś, gdy wielu z nas z taką łatwością szuka szlacheckich korzeni w swoich drzewach genealogicznych, warto zadać sobie pytanie: dlaczego tak trudno nam identyfikować się z warstwą chłopską? Czy lęk przed „ludowością” nie jest przypadkiem echem dawnych uprzedzeń?
Więcej z tej kategorii

"QUO VAIDIS" - Andrzej Dragan
Lubię słowo pisane, a Andrzej Dragan traktuje je w sposób szczególny. Pisze dokładnie tak, jak definiuje naukę: jego celem jest zrozumienie, a nie tylko nazywanie zjawisk. To subtelna różnica, jednak fundamentalna- zamiast bezpiecznych definicji, otrzymujemy intelektualną rewolucję.
Daj się powieść...

"Nadchodząca fala. Sztuczna inteligencja, władza i najważniejszy dylemat ludzkości w XXI wieku" - Mustafa Suleyman, Michael Bhaskar
Książka Mustafy Suleymana i Michaela Bhaskara to jedna z najważniejszych publikacji ostatnich lat. Stanowi ona swoisty podręcznik przetrwania i zrozumienia procesów, które nieodwracalnie zmieniają nasz świat. Choć nikt nie posiada gotowych recept na jutro, bez tej lektury trudno pojąć skalę nadchodzących przemian.
Daj się powieść...

„BógTechy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” - Sylwia Czubkowska
To lektura obowiązkowa dla każdego, kto choć raz kliknął „akceptuję wszystkie zgody”, nie czytając ani jednego zdania regulaminu. Ta publikacja to kluczowy podręcznik przetrwania w XXI wieku.
Daj się powieść...
