logo
Powrót do bazy wiedzy

Daj się powieść...

"Jezus umarł w Polsce" - Mikołaj Grynberg

Są takie książki, które nie proszą o uwagę – one jej żądają. Czekała na mojej półce, spoglądała na mnie, aż w końcu nadszedł ten właściwy, choć trudny moment.

"Jezus umarł w Polsce" - Mikołaj Grynberg

Gdy zaczęłam czytać "Jezus umarł w Polsce" Mikołaja Grynberga, świat zewnętrzny przestał istnieć. Weszłam w rzeczywistość, która boli, uwiera i nie pozwala o sobie zapomnieć. To nie jest zwykła lektura. To egzamin z naszego człowieczeństwa i dojrzałości obywatelskiej.

Mikołaj Grynberg zaprasza do rozmów ważnych, trudnych i przeszywająco szczerych. Tym razem zabiera nas na granicę polsko-białoruską. To temat, który w debacie publicznej często bywa sprowadzany do suchych komunikatów, ale w tej książce odzyskuje swoją ludzką, tragiczną twarz. To zapis rozmów z ludźmi, którzy ratują życie – często wbrew systemowi, w poczuciu osamotnienia i zagrożenia.

Tytuł, który jest diagnozą "Jezus umarł w Polsce" to tytuł trafiony w punkt. W kraju, w którym polityka tak chętnie romansuje z symboliką religijną, Grynberg pokazuje brutalny paradoks. To oskarżenie rzucone prosto w twarz hipokryzji systemu, który wartości chrześcijańskie odmienia przez wszystkie przypadki, zapominając o ich podstawowym fundamencie: pomocy drugiemu człowiekowi.

Jeśli wierzysz, że "kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat", ta książka będzie dla Ciebie drogowskazem, ale i ciężarem. Nie da się budować nowoczesnego społeczeństwa, odwracając wzrok od tego, co dzieje się na naszych granicach.


Agnieszka Kraińska

Agnieszka Kraińska

WOS na Głowie

Udostępnij: