Daj się powieść...
"Żeńska końcówka języka" - Martyna F. Zachorowska
Czy zdarzyło Wam się kiedyś obruszyć na zwrot „osoby uczniowskie” czy „osoby nauczycielskie”? Często słyszymy, że to niepotrzebna „rewolucja językowo-obyczajowa”, która wywraca nasz język do góry nogami. Tymczasem rzeczywistość bywa o wiele bardziej pragmatyczna, niż nam się wydaje.

Czytając w pociągu książkę Martyny F. Zachorskiej „Żeńska końcówka języka”, doznałam olśnienia wywołanego... zwykłym komunikatem „Prosimy osoby wysiadające o zachowanie ostrożności”. Nikogo to nie szokuje. Nikt nie protestuje, że nie powiedziano „pasażerowie i pasażerki”. Dlaczego więc tak bardzo boimy się inkluzywności w szkole czy w urzędzie?
Książka Martyny F. Zachorskiej to dla mnie absolutna rewelacja. Autorka zebrała w jednym miejscu argumenty, historię i dowody na to, że żeńskie końcówki to nie wymysł ostatnich lat, ale powrót do naturalnej bogactwa polszczyzny.
Autorka zdejmuje z tematu feminatywów ciężar ideologiczny, a nakłada merytoryczny. Podaje sensowne uzasadnienia dla inkluzywności języka, które trafiają nawet do największych sceptyków.
Zachorska nie zatrzymuje się tylko na końcówkach. Jej opowieść o „Chadach”, manosferze i ideologii redpillu to fascynujące (choć momentami przerażające) studium współczesnych ruchów społecznych.
Jeśli czytaliście polecaną przeze mnie wcześniej książkę Marcina Kąckiego „Chłopcy. Idą po Polskę”, to pozycja Zachorskiej jest jej idealnym dopełnieniem. Razem tworzą przejmujący obraz tego, jak język staje się polem walki o wpływy i kształtowanie postaw młodych mężczyzn.
Więcej z tej kategorii
-768x512.webp)
"Dziady i Dybuki" - Jarosław Kurski
Rodziny się nie wybiera, co stanowi niezmienny fakt. Często opowieści o przodkach przybierają formę legend, w których idealizuje się przeszłość, pomijając trudne relacje oraz wydarzenia wymagające przepracowania.
Daj się powieść...

„Historia Chin”-Jonathan Clements
"Historia Chin" Jonathana Clements’a to kolejna z książek, które przeczytałam w ramach mojego osobistego wyzwania, gdzie postawiłam sobie za cel poznanie dziejów każdego państwa na świecie. Ta lektura to coś znacznie więcej niż tylko chronologiczny zapis faktów, to raczej próba zrozumienia mechanizmów, które od tysiącleci kształtują ten niezwykle złożony obszar.
Daj się powieść...
-768x512.webp)
„Naznaczone literą „P”- Spohie Hodorowicz -Knab
Sophie Hodorowicz-Knab w swojej książce „Naznaczone literą „P” podejmuje się zadania niezwykle ważnego, choć bolesnego, zbierając wspomnienia kobiet, które w latach 1939-1945 stały się robotnicami przymusowymi w III Rzeszy. Niewiele z nich dożyło czasów, w których mogłyby opowiedzieć swoją historię, a jeszcze mniej było chętnych, by wracać do tragicznych doświadczeń wojny.
Daj się powieść...
