Daj się powieść...
"Żeńska końcówka języka" - Martyna F. Zachorowska
Czy zdarzyło Wam się kiedyś obruszyć na zwrot „osoby uczniowskie” czy „osoby nauczycielskie”? Często słyszymy, że to niepotrzebna „rewolucja językowo-obyczajowa”, która wywraca nasz język do góry nogami. Tymczasem rzeczywistość bywa o wiele bardziej pragmatyczna, niż nam się wydaje.

Czytając w pociągu książkę Martyny F. Zachorskiej „Żeńska końcówka języka”, doznałam olśnienia wywołanego... zwykłym komunikatem „Prosimy osoby wysiadające o zachowanie ostrożności”. Nikogo to nie szokuje. Nikt nie protestuje, że nie powiedziano „pasażerowie i pasażerki”. Dlaczego więc tak bardzo boimy się inkluzywności w szkole czy w urzędzie?
Książka Martyny F. Zachorskiej to dla mnie absolutna rewelacja. Autorka zebrała w jednym miejscu argumenty, historię i dowody na to, że żeńskie końcówki to nie wymysł ostatnich lat, ale powrót do naturalnej bogactwa polszczyzny.
Autorka zdejmuje z tematu feminatywów ciężar ideologiczny, a nakłada merytoryczny. Podaje sensowne uzasadnienia dla inkluzywności języka, które trafiają nawet do największych sceptyków.
Zachorska nie zatrzymuje się tylko na końcówkach. Jej opowieść o „Chadach”, manosferze i ideologii redpillu to fascynujące (choć momentami przerażające) studium współczesnych ruchów społecznych.
Jeśli czytaliście polecaną przeze mnie wcześniej książkę Marcina Kąckiego „Chłopcy. Idą po Polskę”, to pozycja Zachorskiej jest jej idealnym dopełnieniem. Razem tworzą przejmujący obraz tego, jak język staje się polem walki o wpływy i kształtowanie postaw młodych mężczyzn.
Więcej z tej kategorii
-768x512.webp)
„Naznaczone literą „P”- Spohie Hodorowicz -Knab
Sophie Hodorowicz-Knab w swojej książce „Naznaczone literą „P” podejmuje się zadania niezwykle ważnego, choć bolesnego, zbierając wspomnienia kobiet, które w latach 1939-1945 stały się robotnicami przymusowymi w III Rzeszy. Niewiele z nich dożyło czasów, w których mogłyby opowiedzieć swoją historię, a jeszcze mniej było chętnych, by wracać do tragicznych doświadczeń wojny.
Daj się powieść...
-768x512.webp)
„Prawda o kłamstwach. Iluzja uczciwości i ewolucja fałszu”- Aja Raden
Mówi się, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu dał się oszukać, a jeśli ktoś twierdzi inaczej, to prawdopodobnie właśnie w tej chwili kłamie. Sięgając po książkę „Prawda o kłamstwach” autorstwa Aji Raden, wchodzimy w świat, w którym iluzja uczciwości jest codziennością, a granica między faktem a mistyfikacją staje się coraz bardziej zatarta. To lektura, która zmusza do zatrzymania się i przyjrzenia własnym przekonaniom o tym, co uznajemy za pewnik w świecie zalewanym nadmiarem informacji.
Daj się powieść...
-768x512.webp)
"Koncern autokracja. Dyktatorzy,którzy chcą rządzić światem" - Anne Appelbaum
Anne Appelbaum posiada niezwykłą umiejętność lekkiego pisania o sprawach trudnych i wymagających, co sprawia, że lektura jej książek jest dla mnie zawsze ogromną satysfakcją. Autorka zabiera nas w podróż po świecie współczesnej polityki międzynarodowej, której fundamenty osadza na solidnych filarach historycznych.
Daj się powieść...
