logo
Powrót do bazy wiedzy

Daj się powieść...

"Adresy" - Deirdre Mask

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś_łaś się, co by było, gdyby Twój dom nagle przestał mieć numer, a ulica nazwę? Książka Deirdre Mask „Adresy” to literacka podróż, która otwiera oczy na to, co niewidoczne, choć mamy to przed nosami każdego dnia. Okazuje się, że posiadanie adresu to nie tylko wygoda – to przywilej, który potrafi ułatwiać, ale i brutalnie utrudniać życie, zależnie od tego, w którym punkcie globu się znajdujemy.

"Adresy" - Deirdre Mask

Wydaje nam się naturalne, że po jednej stronie ulicy mamy numery parzyste, a po drugiej nieparzyste. Tymczasem to konkretne rozwiązanie logistyczne to tzw. system filadelfijski z 1890 roku. Zanim go wprowadzono, odnalezienie kogokolwiek w gęstwinie miejskich zabudowań graniczyło z cudem.

Zupełnie zaskakująca dla nas, ludzi „zachodu”, jest Japonia. Nie wyobrażamy sobie jak poruszać się po metropolii bez nazw ulic, a w Japonii system opiera się na kwartałach i numeracji budynków według kolejności ich powstawania. To pokazuje, jak bardzo nasze poczucie orientacji w przestrzeni jest uwarunkowane kulturą, w której wyrośliśmy.

Najważniejsza lekcja z tej książki? Za każdym adresem kryje się adresat. Często skupiamy się na prestiżu dzielnicy lub logice numeracji, zapominając, że dla milionów ludzi brak adresu oznacza wykluczenie – brak możliwości założenia konta w banku, głosowania czy otrzymania pomocy. Czasami blask wielkich nazw sprawia, że prawdziwe życie toczące się pod tymi numerami schodzi na drugi plan.

„Adresy” to książka dla ciekawych świata, którzy lubią zaglądać pod podszewkę codzienności. Deirdre Mask udowadnia, że historia polityczna i społeczna jest wyryta na emaliowanych tabliczkach naszych miast.


Agnieszka Kraińska

Agnieszka Kraińska

WOS na Głowie

Udostępnij: