Daj się powieść...
"Rozkład. O niedemokracji w Ameryce" - Piotr Tarczyński
Autor rzetelnie odczarowuje nasze wyobrażenia o kolebce nowoczesnej demokracji. W świecie, w którym dezinformacja staje się wszechogarniająca, literatura faktu oparta na rzetelnych badaniach jest naszym drogowskazem.

Dla wielu z nas Stany Zjednoczone wciąż jawią się jako mityczna kraina wolności i sprawności instytucjonalnej. Nasza wiedza o tamtejszym systemie często pochodzi bardziej z hollywoodzkich produkcji niż z podręczników. Tarczyński wchodzi za kulisy Kapitolu i pokazuje mechanizmy, które zamiast napędzać państwo, doprowadzają do jego paraliżu.
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów amerykańskiego systemu, który opisuje autor, jest filibuster. Choć Senat USA miał być izbą namysłu i rozwagi (z sześcioletnią kadencją, dającą senatorom większy spokój niż dwuletni cykl w Izbie Reprezentantów), stał się areną specyficznej obstrukcji. Filibuster to w teorii prawo do nieograniczonej debaty. W praktyce to narzędzie blokowania ustaw, które do złudzenia przypomina nasze dawne liberum veto. Mechanizm jest fascynujący i kuriozalny zarazem: senator może blokować prace nad prawem tak długo, jak długo jest w stanie utrzymać się na nogach i bez przerwy mówić. Treść wystąpienia nie musi dotyczyć ustawy. Senatorowie, by zyskać na czasie, czytali książki kucharskie, bajki dla dzieci, a nawet śpiewali. Nie wolno usiąść, nie wolno przerwać, nie wolno jeść. Rekordzista wytrzymał tak ponad 24 godziny.
Widzę w tym mechanizmie ogromne zagrożenie dla sprawczości państwa. Gdy mniejszość może w tak arbitralny sposób paraliżować wolę większości, demokracja zmienia się w swoją karykaturę- staje się „niedemokracją”.
Lektura tej książki pokazuje, że żadna demokracja, nawet ta o najdłuższej tradycji, nie jest dana raz na zawsze. Jeśli pozwolimy, by dezinformacja i proceduralne kruczki zastąpiły merytoryczny dialog, ryzykujemy paraliż własnego państwa.
Zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Pozwala ona zrozumieć, że za fasadą „American dream” kryje się skomplikowana i często wadliwa maszyneria. Poznanie tych błędów to pierwszy krok do tego, by nie powielać ich na własnym podwórku.
Więcej z tej kategorii

"QUO VAIDIS" - Andrzej Dragan
Lubię słowo pisane, a Andrzej Dragan traktuje je w sposób szczególny. Pisze dokładnie tak, jak definiuje naukę: jego celem jest zrozumienie, a nie tylko nazywanie zjawisk. To subtelna różnica, jednak fundamentalna- zamiast bezpiecznych definicji, otrzymujemy intelektualną rewolucję.
Daj się powieść...

"Nadchodząca fala. Sztuczna inteligencja, władza i najważniejszy dylemat ludzkości w XXI wieku" - Mustafa Suleyman, Michael Bhaskar
Książka Mustafy Suleymana i Michaela Bhaskara to jedna z najważniejszych publikacji ostatnich lat. Stanowi ona swoisty podręcznik przetrwania i zrozumienia procesów, które nieodwracalnie zmieniają nasz świat. Choć nikt nie posiada gotowych recept na jutro, bez tej lektury trudno pojąć skalę nadchodzących przemian.
Daj się powieść...

„BógTechy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem” - Sylwia Czubkowska
To lektura obowiązkowa dla każdego, kto choć raz kliknął „akceptuję wszystkie zgody”, nie czytając ani jednego zdania regulaminu. Ta publikacja to kluczowy podręcznik przetrwania w XXI wieku.
Daj się powieść...
