Daj się powieść...
"Całkiem zwyczajny kraj. Historia Polski bez martyrologii" -Brian Porter-Szűcs
Czy Polska musi być zawsze „Chrystusem narodów”, krainą nieustannego cierpienia i dziejowej wyjątkowości? Brian Porter-Szűcs w książce „Całkiem zwyczajny kraj.” udowadnia, że nie. To fascynująca podróż przez nasze dzieje, która zamiast na pomnikach i bitwach, skupia się na procesach, które uczyniły nas częścią nowoczesnej Europy.

To lektura oswobadzająca. Pozwala spojrzeć na nasze losy nie przez pryzmat „narodu wybranego”, ale jako na historię społeczeństwa, które – podobnie jak inne – zmagało się z modernizacją, kryzysami i budowaniem struktur państwowych.
Jednym z najciekawszych wątków, nad którym autor każe nam się zatrzymać , jest definicja narodu.
Jak mamy się definiować jako naród?
Przez wspólny język? Czy to on jest jedynym spoiwem?
Czy może wspólną religię? Jak bardzo mit „Polaka-katolika” upraszcza naszą złożoną mozaikę?
A może przez dziedzictwo biologiczne? Czy naród to geny, czy może coś znacznie bardziej płynnego?
Gdyby przeanalizować historię związków politycznych? Czy to wspólnota celu i prawa czyni nas narodem?
Porter-Szűcs nie daje prostych odpowiedzi, bo – jak sam twierdzi – one nie istnieją. Pokazuje jednak, że naród to konstrukt, który ewoluuje, a jego granice są często bardziej rozmyte, niż chcieliby tego autorzy podręczników sprzed lat.
Gdybym miała wybrać jedno zdanie z tej książki, to byłoby to właśnie: „Za każdym politykiem, za każdym ekspertem wypowiadającym się na temat społeczeństwa, powinien stać historyk trzymający transparent: 'To bardziej skomplikowane, niż się wydaje!'”
Więcej z tej kategorii
-768x512.webp)
„Naznaczone literą „P”- Spohie Hodorowicz -Knab
Sophie Hodorowicz-Knab w swojej książce „Naznaczone literą „P” podejmuje się zadania niezwykle ważnego, choć bolesnego, zbierając wspomnienia kobiet, które w latach 1939-1945 stały się robotnicami przymusowymi w III Rzeszy. Niewiele z nich dożyło czasów, w których mogłyby opowiedzieć swoją historię, a jeszcze mniej było chętnych, by wracać do tragicznych doświadczeń wojny.
Daj się powieść...
-768x512.webp)
„Prawda o kłamstwach. Iluzja uczciwości i ewolucja fałszu”- Aja Raden
Mówi się, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu dał się oszukać, a jeśli ktoś twierdzi inaczej, to prawdopodobnie właśnie w tej chwili kłamie. Sięgając po książkę „Prawda o kłamstwach” autorstwa Aji Raden, wchodzimy w świat, w którym iluzja uczciwości jest codziennością, a granica między faktem a mistyfikacją staje się coraz bardziej zatarta. To lektura, która zmusza do zatrzymania się i przyjrzenia własnym przekonaniom o tym, co uznajemy za pewnik w świecie zalewanym nadmiarem informacji.
Daj się powieść...
-768x512.webp)
"Koncern autokracja. Dyktatorzy,którzy chcą rządzić światem" - Anne Appelbaum
Anne Appelbaum posiada niezwykłą umiejętność lekkiego pisania o sprawach trudnych i wymagających, co sprawia, że lektura jej książek jest dla mnie zawsze ogromną satysfakcją. Autorka zabiera nas w podróż po świecie współczesnej polityki międzynarodowej, której fundamenty osadza na solidnych filarach historycznych.
Daj się powieść...
