logo
Powrót do bazy wiedzy

Aktualności

Moja pierwsza książka

Odkrywam rynek wydawniczy, rozpytuję... i tak po kilku miesiącach, rozmowach z przedstawicielami wydawnictwa, podpisałam umowę na wydanie mojej książki.

Moja pierwsza książka


Skończyłam pisać moją pierwszą książkę- trwało to miesiąc, a myślenie o jej napisaniu kilka lat.

Setki godzin spędzonych na pisaniu odręcznym, kilkanaście naboi do pióra- to pisanie analogowe mogę rzec, w dobie wszelakich wspomagaczy cyfrowych i narzędzi elektronicznych, jest wyzwaniem.

Proces przepisywania długotrwały, z efektem powiększenia wady wzroku- czekam na nowe okulary.

Jestem dumna z siebie, przestałam mówić o napisaniu książki- zrobiłam to. I muszę przyznać, że przyniosło mi to ogromną satysfakcję, nawet jeżeli jeszcze trzeba będzie poczekać aż znajdzie się w sprzedaży. To już tylko kwestia czasu, nie tak długiego jak się zdaje !

Od tej pory odnajdywać będę się w nowej roli - licencjonodawczyni. Zanim z godnością przyjęłam tę funkcję, przeczytałam wielokrotnie po kilkadziesiąt stron umowy, która znaczenia z każdą uzgodnioną i naniesioną zmianą.

Teraz wchodzę w tak zwany proces wydawniczy, który potrwa jakieś 6 miesięcy- planowane wydanie to kwiecień 2027, tak jak chciałam. Jeszcze nie wiem jak traktować ten czas, jako długi czy krótki, wszystko zależy od prac redakcyjnych po mojej stronie jak i osoby wyznaczonej przez wydawnictwo. Niemniej cieszę się na ten czas, może radość moja jest przedwczesna, czas zweryfikuje.




Agnieszka Kraińska

Agnieszka Kraińska

WOS na Głowie

Udostępnij: